Wszystkim odwiedzającym mój blog życzę Wesołych Świąt
Zdjęcie pochodzi z Albumu Pani Ewy Kokoszka i zamieściłam je tutaj za zgodą Właścicielki.



Nawiązuję do szala z poprzedniego wpisu. Mając jeszcze wzór w pamięci i odpowiednią włóczkę zrobiłam jeszcze jeden, w kolorze naturalnym. Szybko poszło, bo nie trzeba było zerkać do schematu. Wzór podoba mi się w dalszym ciągu. Może wykorzystam go kiedyś w jakimś innym projekcie.










Włóczka HighlandWool, 50g/100m, druty 4mm na żyłce. Najpierw, zgodnie z opisem, wzór powtórzyłam jeszcze raz, ale wyszła okrrropna czapa, nie podobała mi się. Gdy przymierzyłam i spojrzałam w lustro od razu sprułam to powtórzenie, zrobiłam kilkanaście rzędów prosto i zaczęłam spuszczanie oczek na zaokrąglenie czapki. Teraz może być.
Lubię nowe wyzwania, więc spróbowałam zrobić coś angielskim ściągaczem dwukolorowym/two-color brioche stitch. I wiecie co Wam powiem... to jest bardzo proste, bo to tylko oczka prawe i lewe, zdjęte i narzuty :) i przerabiamy najpierw rząd 1A np. kolorem jasnym, nie odwracamy robótki, a oczka przesuwamy z powrotem na początek drutu, tam gdzie czeka na swoją kolej nitka ciemna i robimy rząd 1B właśnie tą nitką. Mamy 1 pełny rząd i teraz odwracamy robótkę i z tzw. lewej strony robimy też najpierw jasną włóczka, potem ciemną. I mamy już dwa rzędy. To tak pokrótce.

Holidays Seasons Shawl by Lana Fast szybko powstał i bardzo mi się podoba. Kolory dżinsowe tj. listki ciemno-niebieskie, a reszta szara czy raczej szaro-niebieska. Chciałam, żeby wyszedł mniejszy niż oryginał, więc dziergałam z cieńszej włóczki i udało się. A włóczka to KnitPicks Gloss, 70% Merino Wool, 30% Silk, Fingering Weight, 50g/200m, robiłam na drutach 3.25 mm. Szaro-niebieskiej wyszło 2 kłębki i troszkę, a grantowej niecały 1 kłębek.
W moim poprzednim wpisie wspomniałam o tym, że uczę się nowej (dla mnie) metody w dzierganiu, która polega na robieniu falowanych wzorów metodą rzędów skróconych. Metoda ta nazywa się Strickrausch/swing knitting. Powstał baktusik testowy, z resztek, jakie były w resztkowej spiżarni. Jeśli chodzi o rzędy skrócone, bardzo polecaną jest tu metoda German short rows, a na czym polega można zobaczyć np. tutaj i tutaj. Zamiast tzw. owijki wokół oczka, w tej metodzie zdejmuje się oczko w taki sposób, że tworzy się duplikatowe oczko. Polubiłam tę metodę od tzw. pierwszego wejrzenia.