Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szale. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 marca 2013

Odkurzanie bloga serwetą i szalem

Jakiś czas temu, w oczekiwaniu na dostawę włóczki, trzeba było czymś zająć sobie ręce i nabrałam ochoty na zrobienie jakiejś serwetki haftem richelieu. Wpadł mi w ręce wzór, który już 2 razy wykorzystałam. Wprawdzie nie lubię robić kilku jednakowych rzeczy, ale od ostatniego upłynęło już trochę czasu, a w dodatku kawałek lnu, którym dysponowałam był akurat taki, jak na tę serwetę. Już nie pamiętam z jakiego czasopisma ten wzór pochodzi.


Zamówiona włóczka dotarła, ale z moją weną w międzyczasie coś się stało, więc szanse serwety zwiększyły się. I szala zaczętego kiedyś, kiedyś również.
Szal zrobiłam z dwóch motków 100% Merino Wool, 400m/50g, druty 4mm. Kolor zbliżony jak na zdjęciu, ciutkę łagodniejszy. Wymiary szala: około 180/50 cm. Wzór to Chinese Lace za darmo.





















Aaaa, w międzyczasie zrobiłam na drutach trochę kolorowych kołnierzyków, nie sfotografowałam od razu, a potem nadarzyła się szybka okazja do rozdania ich dziewczynkom - doniesiono mi, że są noszone.
Robię następne, pokażę przy najbliższej okazji.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę wiosny, wioosny.

środa, 24 października 2012

Kółeczkowo i nie tylko!




W oczekiwaniu na włóczkę w odpowiednim kolorze na większy projekt, dziergam różne drobiazgi. Kolejny kółeczkowy komplecik zrobiony :).
Na szaliku nie wrabiałam wzoru kółeczkowego i warkoczykowego, a po zrobieniu wyszyłam. A to dlatego, że jakoś nie mogłam trafić z rozmiarem, prułam kilka razy, tak więc w ostatnim podejściu zrobiłam po prostu w jednym kolorze, bo już dość miałam prucia tych kółeczek. No i tym razem się udał. Jest taki jak chciałam.

Warkoczykowy początek u szaliczka zrobiłam używając tej metody kliknij tutaj i to ma udawać łotewski warkoczyk/Latvian braid. A metodę tę wykorzystałam dlatego, że łotewski warkoczyk robi się na okrągło. Nie znalazłam, jak narazie metody robienia tego warkoczyka na płasko, czyli tam i spowrotem.












Jak wyszyć wzór na dzianinie pokazuje ten filmik kliknij tutaj
A teraz to co ostatnio rozpracowywuję. Ada, na forum u Maranty kliknij tutaj zaprezentowała metodę, która jest naprawdę warta uwagi. Zaraziłam się od Ady okropnie i postanowiłam spróbować według tego wzoru Tak wyglądają moje zmagania z tą techniką. To ma być szalik typu baktus. W tej technice stosuje się rzędy skrócone, metoda German short rows oraz tutaj i tutaj . Metoda ta bardzo przypadła mi do gustu.
Tak wygląda moja próbka. No i nie wiem, czy w opisie są błędy, czy ja coś namieszałam, bo musiałam trochę pokombinować, no ale o tym przekonam się dziergając już to Coś naprawdę.

A szal, który dziergałam w międzyczasie, znów idzie w odstawkę. Dziergam go, gdy nie mam zaczęte nic więcej, bardziej interesującego. Jestem już/dopiero na półmetku. Wzór to Frost Flowers, bardzo już znany.


Dziękuję serdecznie za wszystkie przemiłe komentarze pod żółtą kurteczką. Włóczka, z której ją zrobiłam była pierwszą, którą kupiłam po przyjeździe do Kanady. Nie było to tak strasznie dawno, ale wiele już przeszła i chyba wreszcie trafiła na swój projekt. Kurteczka nosi się dobrze.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i życzę dużo pięknych jesiennych dni.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Szal RainDrop

Kiepską mam wydajność robótkową w dalszym ciągu, za to w naszym małym ogrodzie wszystko jest zrobione i roślinki ładnie rosną, a chwasty nie mają szans na przetrwanie. Szal dziergałam wieczorami, a w trakcie dziergania obiecałam sobie, że kupię druty KnitPro, no bo kilka razy zaliczyłam prucie, a czemu nie skorzystać z ułatwienia, jakie dodatkowo daje nam KnitPro, czyli tzw. "linię życia". Zamówiłam też krótkie druciki, takie do żyłki 40cm, żebym mogła wreszcie zabrać się za czapki, które tak za mną chodzą.
Pracownicy naszej kanadyjskiej poczty strajkują już tydzień albo dłużej, więc nie wiem kiedy przesyłka dotrze.


Włóczka to 100% Alpaca, kolor dymu, 50g/400m, Lace/2 ply, druty 3.75 mm, zużyłam 2 motki. Szal ma wymiary: 47/184 cm.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i dziękuję za to, że mnie odwiedzacie.

Uaktualnienie: kilka osób zainteresowało się "linią życia" z KnitPro- ja dowiedziałam się o tym z poradnika pt. "Co mi ułatwia dzierganie azurów", ktory przygotowała na swoim blogu Solaris. Wspomniałam już o tym tutaj. Wprowadzałam taką nitkę ręcznie, ale to uciążliwe dosyć, z KnitPro to prosta sprawa...

wtorek, 24 maja 2011

Szale, czapki i nowe techniki

Pięknie dziękuję wszystkim za odwiedziny i wspaniałe komentarze przy szalu semele. Mnie ten szal podoba się cały czas i zastanawiam się nad zrobieniem drugiego, np. wrzosowego.

A z robótkowaniem kiepsko u mnie ostatnio. Pomysłów mam sporo, z realizacją gorzej. Takie chwile trzeba po prostu przeczekać. Sprułam wszystkie prace rozpoczęte co najmniej rok temu, niektórym brakowało naprawdę niewiele do skończenia np. narzutce trzeba było przyrobić zrobiony już border, ale od czasu robienia tej narzutki minął prawie rok, w tym czasie poznałam metodę łączenia bordera w trakcie jego robienia i nie mogłam się zmusić do powrotu do starej metody.
Został tylko szal w listki z cieniutkiej wełny merino 2ply w kolorze naturalnym, na drutach 3.5mm, który przed ostatecznym zakończeniem zamoczyłam i sfilcował się trochę, więc muszę teraz wydumać jakieś jego wykończenie, bo prucie odpada.

A mnie po głowie chodzą wciąż jakieś nowe techniki. Próbowałam na podstawie tego video i tego też,a potem Iwona na swoim blogu zamieściła kurs i zapisałam się na ciąg dalszy. Wcześniej nauczyłam się robić na 2 ręce, ale wolno i niezdarnie mi to idzie.
Przyczepiły mi się czapki i szaliki np. taka, taka,... taka i tu już poczyniłam pierwsze próby, bo nauczyłam się robić warkoczyk, którym rozpoczęta jest czapka.

A te czapki chodzą za mną najbardziej. Zrobiłam dochodzenie i wiem, że ten wzór pochodzi z książki Anne-Maj Ling pt "Two-end Knitting". Tak więc książkę tę kupię, podobno zawiera dużo fajnych wzorów - będzie z serii nowych technik.
W międzyczasie dziergam szal, a właściwie to mam zaczęte dwa szale tym samym wzorem i z tego samego rodzaju alpaki. Pierwszy szary na drutach 3.75 mm, drugi lekko wrzosowy na drutach 3.5mm. Szarego mam już prawie połowę i wygląda lepiej od wrzosowego, nie tylko na zdjęciu, więc wrzosowy chyba spruję i zrobię inny na drutach 3.75mm.

Tym wzorem robiłam już narzutkę. Próbowałam go przerobić na szal, nie szło mi to jakoś, kupiłam więc na ravelry, ale szybko okazało się, że wzór zawiera sporo błędów, więc musiałam przysiąść i dopracować. Oczywiście zaliczyłam kilkakrotne prucie i wtedy bardzo myślałam o "linii życia", o której wspomina w swoim super poradniku  Solaris. Muszę koniecznie kupić sobie druty KnitPro...

Wiosna nas w tym roku nie rozpieszcza, tak więc, gdy jest bezdeszczowy i cieplejszy dzień to tyram w ogrodzie ile się da, a potem nie mogę się ruszać. Znane to jest wszystkim koleżankom blogowiczkom, które mają ogródki większe i mniejsze.
Nasze magnolie: cytrynowa i różowa


 Serdecznie wszystkich pozdrawiam i do następnego razu. Mam nadzieję, że nie będzie znów tak długiej przerwy.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Szal Semele

Obiecałam sobie, że nie będę robić więcej szali, ale... właśnie zrobiłam w kolorze wiosennych liści. U nas z wiosną jeszcze na bakier, to chociaż mam wiosenny szal. Chciałam mieć jeszcze jeden taki lekki szal (mam 2 abrazo, kilka citronów), żeby narzucić na ramiona w letnie wieczory. Zrobiłam z KnitPicks Gloss Lace 2ply 50g/402m, 70% Merino, 30% Jedwab, druty 3,75mm, zużyłam 54g, wymiary 150cm x 46 (w tym dżersejowa środkowa część 25cm= 49 oczek). Ponieważ robiłam z włóczki cieńszej niż w opisie, więc dostosowałam go do swoich potrzeb: 2 razy zrobiłam motyw z dodawaniem oczek co 2-gi rząd, 4 razy co 4-ty rząd, 1 powtórzenie motywu bez dodawania oczek. Pimposhka na swoim blogu objaśnia, jak zrobić początek tego szala.
Ja dodam: M1 (make 1) - jedna z metod dodawania oczek. W tym szalu dodajemy oczka skierowane w lewo np. tak jak tutaj.
Wzór można kupić na ravelry. Opis wykonania jest świetnie przygotowany, tak w wersji graficznej jak i opisowej.


Ten obrazek najlepiej pokazuje szalową zieleń
 
 


Pięknie dziękuję za to, że do mnie zaglądacie.
A teraz jeszcze miła sprawa.
Kilka dni temu otrzymałam takie wyróżnienie od Anny - blog z głową w chmurach. Warto odwiedzić ten blog, bo można zobaczyć wiele bardzo ciekawych rzeczy -  ostatnio przecudne pisanki, naprawdę przecudne.
Aniu, serdecznie dziękuję.




Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

środa, 5 stycznia 2011

Moonlight Sonata Shawl i malinowa Quincy z baktusem.

Zielono i czerwono będzie tym razem. Obie prace rozpoczęte w ubiegłym roku, narzutka wymagała jedynie schowania nitek, a czapka z szalikiem już dzielnie spisywała się w mroźniejsze grudniowe dni. Narzutkę zrobiłam z mojej ulubionej włóczki Peruvian Baby Silk, czyli 80% Alpaca, 20% Jedwab, 4ply, zużyłam 6 kłębków, 25g/100m, druty 4mm. Przymierzałam sie do niej już od wiosny ubiegłego roku i zamówiłam odpowiednią do projektu włóczkę. Wydawała mi się okropnie trudna do zrobienia, ale poszło całkiem fajnie. Wzór jest tutaj.




A czapkę i szalik zrobiłam z Alta Maskin Vaskbar, kupiona wyjątkowo w pobliskim sklepie wełna z odrobiną moheru, druty 6mm. Kolor jest trochę inny niż na zdjęciu, malinowy.

Pięknie wszystkich pozdrawiam.

niedziela, 28 listopada 2010

Szaliczek z Dropsa

Mam takie różne resztki dżinsowej wełny, wystarczy na parę drobiazgów. Pierwszym z nich jest taki oto szaliczek. Jest mniejszy niż jego oryginał, bo właśnie taki chciałam mieć. Szerokość 23cm, długość 69cm. Jest bardzo prosty do zrobienia, zrobiłam taką krótką ściągę. Zimowo się zrobiło, przydadzą się więc różnego rodzaju ocieplacze.






Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog i pięknie dziękuję za wszystkie wizyty i miłe komentarze.

środa, 24 listopada 2010

Chusta Echo flower/ Laminaria

Po tych wszystkich ocieplaczach z poprzednich postów zachciało mi się zrobić coś ażurowego. Nie mogłam się zdecydować co wybrać wśród pięknych projektów i wydziergałam znów chustę echo flower, ale pomieszaną z laminarią. Miałam  robić tak, jak jest w przepisie, ale gdy skończyłam robić kwiatki i przyszła pora na zakończenie, to odechciało mi się, no bo tyle tych nupków. Udają mi się, bo już robiłam, ale... wybrałam zakończenie z Laminarii. Włóczka to 100% Merino Lace, druty 3.75 mm, waży 70g i nie jest za duża, 60 cm wzdłuż oczka środkowego.
Dziękuję, że do mnie zaglądacie.
 

wtorek, 16 listopada 2010

Szaliczki i beretka... w czerwieni

Ciąg dalszy prezentów, zgodnie z zamówieniem czerwone. Kolor w rzeczywistości nie jest taki czerwony czerwony. Wzór na szalik można kupić tutaj, a na beretkę tutaj lub tutaj. Pierwszy szalik w oryginale zapięty jest kwiatkiem, ale ten będzie spinany jakąś spinką. Może uda się kupić coś ładnego. Drugi szaliczek, to baktusik, wszystkim dobrze znany. Bardzo "wdzięczne" są baktusiki, mam ich kilka i wszystkie lubię. Czerwona seria zbliża się już do końca, jeszcze tylko jedna mała rzecz, która już prawie jest gotowa. Parę rzeczy czeka na wykończenie, a zaczęłam dziergać znów Echo flower shawl...
Pięknie dziękuję za miłe komentarze w poprzednich postach i za to, że nie macie jeszcze dość czerwieni i zaglądacie do mnie.
 


piątek, 12 listopada 2010

Czerwony ocieplacz

Jakiś czas temu, na samym początku listopada Iwona zorganizowała na Facebook Spotkanie robotkowe online. Było bardzo fajnie. Wspaniała Gospodyni spotkania, miła atmosfera, wspaniali uczestnicy. Na tym spotkaniu dziergałam zaczęty wieczorem poprzedniego dnia ocieplacz i udało mi się skończyć.
Oto on, w czerwieni oczywiście.Wzór pochodzi z tej strony. Już zrobiłam dla rodziny 2 takie i rozpoczęłam następny dla siebie. Szybka robota, druty 5,5 mm, włóczka 90% Merino wool, 10% Camel, 50g/100m, 2 kłębki.




Już się cieszę na następne spotkanie robótkowe na Facebook. Szczegóły u Iwony. Trzeba wydumać jakiś nowy projekt.
Następne wpisy też będą w takiej kolorystyce, na przekór szarym dniom.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających moje skromne progi i dziękuję za miłe komentarze.

poniedziałek, 13 września 2010

Kink z Knitty

Prościutki szaliczek powstał w czasie oczekiwania na męża, który załatwiał sprawy źe tak powiem służbowe. I teraz nie wiem, czy mąż tak długo załatwiał sprawy, czy ja tak szybko robiłam ten szaliczek. W każdym bądź razie, ten wzór jest bardzo prosty i szybko się robi. Zrobiłam go z 100% Highland Wool, 50g/100m, druty 7mm, kolor dżinsowy, oczywiście. Przyda się do dżinsowej jesiennej kurteczki.

 

IMG_4185 IMG_4169

Pięknie dziękuję: alicja11, Zula, mordka, Teresa, reni, Janeczkowo, tkaitka, Antonina, Ewa P., mamiczu, casada, bossanova, eve-jank, Agnieszka Sz, jagnieszka, lamika 88, bieta, Gazela, Iwona, magnolia, Solaris, Ahrana, anust  za miłe słowa pod moimi poprzednimi  dwoma postami.

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mój blog.