Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richelieu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richelieu. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 października 2011
Co nieco z richelieu
Trzeba czasami dla odmiany zająć sobie ręce czymś innym. Zrobiłam kilka małych serweteczek i jedną większą haftem richelieu. Niestety nie wszystkie są udane, ale pokazuję jak leci.Tej wąskiej podłużnej poprawić się już nie da, bo przy wycinaniu poprzecinałam niteczki i to nie w jednym miejscu, a w kilku, pozostałe trzeba lepiej wyprasować.Wąska wylądowała w szufladzie i pewnie już tam zostanie, a pozostałe znalazły swoje miejsce na komodach.
Pozdrawiam serdecznie tu zaglądających.
czwartek, 11 marca 2010
Richelieu
Lubię haft rechalieu. Mam już skromny dorobek i wciąż jeszcze coś dokładam. Haftowanie to jest taki fajny przerywnik w dzierganiu. Najczęściej korzystam z zeszytów Wydawnictwa Joanna, z Burdy i Anny też mam kilka wzorów. A przy okazji właśnie zajrzałam do Pani Joanny, dawno tam nie byłam i znów tyle pięknych wzorów rzuciło się na mnie. Nie wiem, czy oprę się pokusie zamówienia chociaż kilku zeszytów, może tych, które zawierają wzory na pocztówki z wykorzystaniem również na obrazki. Świeżo spod żelazka takie dwie sztuki wyszły. Jedna ukończona jesienią ubiegłego roku, czekała na wykończenie, drugą, tę bardziej wiosenną w tulipany skończyłam w ostatnich dniach, wykończyłam obie za jednym zamachem i teraz je prezentuję:
Subskrybuj:
Posty (Atom)