Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapki na drutach. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 stycznia 2018

Małe co nie co



U nas tej zimy jest mroźno bardzo, więc po czapki sięgają nawet najwięksi ich przeciwnicy. Ja czapki lubię i nie trzeba mnie namawiać do noszenia. Zrobiłam sobie z grubej włóczki na drutach 6 mm beret w bąble. Wzór podpatrzyłam tutaj spodobał mi się bardzo. Jest tu bardzo dużo ciekawych wzorów i bąbelki w różnych wersjach i świetnie objaśnione.

 Warto zajrzeć

Na załączonym zdjęciu jest również fragment sukieneczki i czapeczka z wzorem pawie piórka. Wiele razy go robiłam, ale tym razem nie mogłam wystartować i potrzebowałam chociaż niewielkiej podpowiedzi, którą oczywiście znalałam na podanej wyżej stronie.

Naszło mnie znów na dzierganie małych form. Sukieneczka dla malutkiej damy 👸, bonet wyszedł  trochę za duży, więc trzeba zrobić jeszcze jeden.
Zabieram się więc do roboty póki pamiętam jak go robiłam.

Jak zwykle pozdrawiam Wszystkich serdecznie
💙💚💛💜



czwartek, 7 maja 2015

Coś lżejszego



W ramach kończenia rozpoczętych, a zalegających szuflady prac skończyłam szal. Niewiele było zrobione, 3 powtórzenia wzoru. A wylądował w szufladzie, bo zepsuły mi się druty drewniane KnitPro i spadły mi oczka. Mozolne zbieranie oczek i przypomnienie sobie, gdzie to ja mam ten wzór zajęło trochę czasu. Sięgnęłam po zapomniane druty proste. Nawet fajnie sie machało.



























Wymiary szala: 60 x 190 cm, włóczka to 70% Super Kid Mohair, 30% Silk, 5 moteczków 25g/ 212 m.
Druty 3.5 mm














Zrobiłam też do kompletu z beretem z poprzedniego wpisu kolorową narzutkę/ kołnierz i tak wygląda w zestawie.

Będzie na następny sezon.

Kolory są takie, jak na tym zdjęciu, pozostłe za niebieskie.

Włóczka to Alpaca Drops, a ten niby niebieski kolor  to Petrol.






Można nosić też tak:




















Serdecznie pozdrawiam wszystkich zagladających tutaj.

piątek, 13 lutego 2015

Naszło mnie na berety




Nudno u mnie, bo tylko czapki i czapki. Może następnym razem będzie już jakaś odmiana. Wciąż tak sobie obiecuję...

U nas mroźna i śnieżna zima, więc jak narazie są jak najbardziej na czasie.
W dalszym ciągu wyrabiam resztki, ale już nie mam już zbytniego wyboru kolorów, ale następne prace już będą trochę kolorowe.

Prezentuję berety od największego, czyli takiego, który pasuje dobrze na moją głowę, do coraz mniejszego. Ale robiłam je w odwrotnej kolejności, bo jakoś nie mogłam dopasować rozmiarów.

Polubiłam ten kwiatkowy beret.

Uaktualnienie, Zrobiłam do kwiatkowej kwiatkową narzutkę.










Wszystkie wykonane są z tej samej włóczki - Merino Superwash 50g/167m i Alpaca Drops 175m/50g. Tylko czasem kolory się zmieniają.










Najwyższa pora pomyśleć o zmianie, bo już bardzo zaczapkowana jestem.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

wtorek, 6 stycznia 2015

Czapki zwyklaczki

Po "trudach" poniesionych przy poprzednich projektach z przyjemnością zrobiłam coś bardziej prostego. A przy okazji ubyło trochę resztek. I jeszcze ubywa, bo dziergam następne.





























U nas mroźno i śnieżno, więc czapki się przydadzą.
Wełna 100%, 50g/100m, druty 3.25 mm i 4 mm.




Serdecznie Wszystkich pozdrawiam

czwartek, 1 stycznia 2015

Nowy udzierg i życzenia


Rok za rokiem i 2015 przyszedł nawet nie wiadomo kiedy. Czy tylko mnie tak zleciało?



Właściwie to nic nowego, ponownie wzór kratkowy i podwójna dzianina. Jeszcze muszę rozpracować  jak zrobić rękawiczki tą metodą, albo jedną zrobić czarno-białą, a drugą biało czarną normalnie, nie dwuwarstwowo, ale wtedy będą się różnić jakością dzianiny.











Właściwie to jestem dumna z siebie, że dotrwałam do końca, tzn. że zrobiłam ten 2-częściowy komplet, że nie rzuciłam w kąt w połowie drogi, a było bardzo blisko...

80% Superwash Wool + 20% nylon, 50g/150 m, druty 2.5 mm.





Można go nosić w różny sposób, w zależności od nastroju i potrzeby.



Ale kratkowo się zrobiło...






Życzę Wam
Szczęśliwego Nowego Roku 



niedziela, 28 grudnia 2014

Na zakończenie roku



Robię właśnie porządek w komputerze w katalogu z moimi pracami. Jest tu wiele takich, których nie pokazywałam na swoim blogu. Oto kilka z nich, losowo wybranych.





Najpierw komplet kółeczkowy szary, który zrobiłam jakiś czas temu, jeszcze były zielone liście na drzewach.
Wzór kółeczkowy mnie nie opuszcza.


















A tu kółeczkowy czekoladowy sfotografowany jesienią.



















Kapelutek dla Młodej Damy zrobiony wg tego wzoru. Włóczka Alpaca.


Dwustronna czapka wykonana metodą double knitting. Bardzo odpowiada mi ten rodzaj dzianiny.
Nie stosuję trudnych wzorów żeby nie było za bardzo skomplikowane. Chyba powinnam dorobić komin.

Kto wie, może ...













Merino Wool, zielona, 50g/165m, Alpaca Drops czerwona, 50/165, druty 2.5 mm.

Wzór kratkowy znany już z poprzednich wpisów.









Spuszczenie oczek na zakończenie czapki trochę spowolniło pracę,  no bo to trzeba spuszczać na jednej warstwie i na drugiej.

Była chwila odpoczynku od tej metody, ale nie na długo.

Ale o tym następnym razem.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam.






poniedziałek, 8 grudnia 2014

Bąbelkowy komplet








Cały czas coś dziergam. To jest moje ostatnie "dzieło". Trochę było pracy przy tych bąbelkach.
Zrobiłam kiedyś taką czapkę, jednej Pani spodobała się i poprosiła o dorobienie szalika i rękawiczek.







Włóczka Merino 50g/100m, czapka i szalik druty 4mm, rękawiczki 2.75mm.









Teraz dumam nad czymś następnym.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

środa, 10 września 2014

Na przywitanie jesieni

Lubię czapki, więc z myślą o zbliżającej się jesieni używając dostępnych w szufladach kolorów wydziergałam taką. Wzór kwiatkowy też należy do moich ulubionych.
Ale zaczęłam od tych małych z fioletowym kolorem (ostatnie zdjęcie). One wcale nie miały być takie małe. Trzeba robić próbki przed rozpoczęciem pracy, a nie wierzyć opisom, wtedy nie będzie takich wpadek. A dwie małe jest dlatego, bo drugą próbowałam powiększyć stosując grubsze druty. Niewiele to pomogło. Potrzebowałam jednak więcej oczek i rzędów.





Włóczka to Drops 100% Alpaca, 50g/165m, Drops 100% Pure Alpaca 50g/180m. Druty 2.25 i 2.75 mm.

 No to do następnej czapki.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Pepitkomania

Czasami jest tak, że któryś wzór przyczepi się do nas. Tak było z kółeczkowym (i jeszcze jest). A teraz kolejny wzór mną zawładnął, co wezmę kłębek włóczki do ręki to pepitka, pepitka... i szukam odmian wzoru.
Po mężowskim szaliku, który pokazałam tutaj wydziergałam takie coś










Włóczka Drops 100% Pure Alpaca, druty czapka 2.75 i 3mm, szalik "rurka" 3.5mm










Kwiatkowa odmiana pepitki.

















Serdecznie wszystkich pozdrawiam i idę dalej pepitkować.


sobota, 16 sierpnia 2014

Przygotowania do zimniejszego sezonu


W ramach pozbywania się resztek włóczek zalegających szuflady zrobiłam kilka próbnych prostych czapek przed zbliżającym się zimniejszym sezonem. Trzy pierwsze czapki są z wełny 100% Highland Wool, 50g/100 m, natomiast szary berecik w paski z Drops Alpaca 50g/180m.













































I szalik "rurka" dla Męża z mięciutkiej wełny merino 50g/165m, na drutach 3.5mm. Pasuje do wełnianego grafitowego płaszcza.
Pnieważ w szufladach zalegało i zalega jeszcze trochę różnych resztek, więc udziergów jest dość spora kupka i pewnie jeszcze coś nowego przybędzie. Ale to następnym razem.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam

sobota, 15 lutego 2014

Trzeba dać znak życia

Niewiele u mnie dziewiarsko się dzieje, więc i jakoś rzadko tu wpadam. Od czasu do czasu postaram się jednak coś napisać, bo szkoda mi tak po prostu porzucić bloga.
Kółeczkowy wzór trzyma mnie w dalszym ciągu. Pani Marysia prezentuje zestaw: czapka z pomponem, otulacz na szyję i rękawiczki oraz moją ulubioną i często noszoną czapkę ściegiem angielskim zrobioną. U nas zima w tym roku z najwyższej półki i cały czas jeszcze trwa, więc wszelkie ocieplacze są mile widziane.



Dla Pani Marysi dzierga się ubranko, myślę, że do następnej prezentacji będzie skończone.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam



wtorek, 10 grudnia 2013

Odpajęczanie bloga



Witam wszystkich serdecznie po dłuższej przerwie.

Jakoś szybko te pory roku śmigają. I znów zima... i powinnam powiedzieć: lubię zimę, bo lubię robić czapki i lubię je nosić...
Przewinęło się ich trochę przez moje drutki, ostatnio też. Było dużo powtórek. Oto niektóre z nich, bez szalików.









Rozsypały się...









Moje ostatnio ulubione zestawienie kolorów białego i szarego.











Wciąż mnie kusi, aby wypróbować coś nowego (dla mnie). Tym razem to sposób na elastyczny początek ściągaczowej czapki. Tubular Cast On - Tutaj  i tutaj znalazłam pomoc. Ostatnio rzadko stosowałam w czapkach normalne ściągacze, zastępując je warkoczykami, i-cordem, dwukolorowym ściągaczem, rulonikiem...
Rozpiszę, może Komuś przyda się również.



Rozpoczynamy od prowizorycznego nabrania oczek swoją ulubioną metodą, moja jest ta.
  1. Nabrać połowę potrzebnych oczek, czyli zamiast 100 nabrać 50. 
  2. Kolorem podstawowym przerabiać 1oczko prawe, 1 narzut do końca rzędu i złączyć w okrążenie.
  3. 1 oczko prawe, następne zdjąć jak do przerobienia na lewo, nitka z przodu robótki, powtarzać do końca okrążenia.
  4. Nitka z tyłu robótki, zdjąć 1 oczko jak do przerobienia na lewo, przenieść nitkę do przodu i następne oczko przerobić jako lewe, powtarzać do końca okrążenia.
  5. Jak okrążenie 3.
  6. Jak okrążenie 4.
  7. i teraz przerabiamy już normalnie ściągacz 1 prawe, 1 lewe.
  8. Na koniec usuwamy nitkę prowizorycznych oczek.
Dziękuję, że zaglądacie do mnie, nawet gdy nic się na blogu nie dzieje i za wszystkie  komentarze i do następnego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.


wtorek, 30 lipca 2013

Żakardowy toczek

Pięknie dziękuję za zainteresowanie w sprawie ogłoszonej w poprzednim wpisie, tzn. poszukiwaniem przeze mnie brakujących kłębków w celu dokończenia listkowej serwety. Dobre Duszki czuwają i objawiają się kiedy jest potrzeba. Brakujące kłębki lecą do mnie i już "ostrzę druciki".

W tzw. międzyczasie wydziergałam coś z myślą o zimie. Jedna z koleżanek dziergała właśnie żakardową czapkę i postanowiłam dołączyć do niej.





Robiłam z innej włóczki, więc nie obyło się bez prucia. Już nawet wydawało się, że koniec, przeciągnęłam nitkę przez ostatnie oczka, no i nie było dobrze, więc sprułam denko i zrobiłam jeszcze raz i już nic się nie marszczy, leży dobrze. Koleżanka zrobiła bardziej kolorową, a ja nie mogłam zdecydować się na kolory i w końcu powstała dżinsowo-biała.
Włóczka to 100% Highland Wool, druty 4mm. Łotewskim warkoczykiem początek czapki i początek denka.
Wysokość czapki, tj. do drugiego warkoczyka wynosi 13 cm. Właśnie zmierzyłam, bo na zdjęciu poniżej wygląda na bardzo wysoką.


Następna będzie kolorowa, zainspirowana cyniami, które jak co roku pięknie zakwitły.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego.