No i własnie potrzebowałam odmiany. Kiedyś w ramach odmiany haftowałam serwety metodą richelieu, teraz sięgnęłam po szydełko. Na podstawie kursu u Intensywnie Kreatywnej i Proste jak drut oraz po obejrzeniu sporej ilości filmików na you tube nauczyłam się szydełkowania gobelinowego i z wielką chęcią zabrałam się do roboty i zrobiłam taką oto torebkę/worek czyli Wayuu Mochila Bag. Moja praca ma dużo usterek, które z pewnością bez problemu zauważą moje blogowe Koleżanki dziewiarki. Ale już wyciągjnęłam wnioski i myślę, że następna będzie dużo lepsza. Spodobała mi się ta technika. Wbijałam szydełko w jedno, tylne oczko, następnym razem będę wbijać się pod 2 oczka.
Właśnie chciałam taką niewielką, aby zmieścił się iPad, robótka i coś tam jeszcze - wysokość 32 cm, średnica 20 cm, waży 23 dag.
Wiem, że wełna nie jest polecana na tego rodzaju wyroby, ale nic innego nie miałam w chwili wielkiej chęci, czyli muszę już i teraz, tak więc 100% wełna, 100m/50g, szydełko 2 mm. Będę testować, jak sprawuje się w noszeniu torebka z tego rodzaju materiału, jak bedzie wyglądać po kilku miesiącach noszenia.
Pozdrawiam wszystkich, ktorzy tu zagladają mimo, ze niewiele sie tu dzieje ❤❤❤