Uwielbiam kamizelki. Mam ich sporo w różnych kolorach, ale dzierganych to mam dosłownie kilka. Znaczy się miałabym, gdyby zostały skończone w odpowiednim czasie, a nie przerobione na coś innego. Ta kamizelka miała to szczęście, została zrobiona za jednym zamachem, z przystankiem jedno-dniowym na wymyślenie wykończenia zapięcia i pach. Zapięcie to poprostu duża szpilka albo agrafka, albo może jeszcze coś innego wymyślę. Z dżinsami i białą koszulową bluzką z rękawem 3/4 … Materiał to wełna Highland Wool, trochę ponad 30 dag, druty 5mm.