środa, 7 marca 2012

Testowy, czyli pierwsze koty za płoty

Wreszcie i ja wypróbowałam nową (dla mnie) metodę dziergania ubranek w jednym kawałku, z rękawem tzw. z główką. Wszystko od razu, za jednym zamachem, od góry w dół, nabierając oczka na dekolt w tyle, potem formuje się dekolt w przodzie, ramiona, rękawy... Jest to The Contiguous Method opracowana przez SusieM, która udostępnia ją za darmo. Jeżeli skorzystamy z tej metody to prosi o zamieszczenie takiej krótkiej informacji. "This garment is worked seamlessly from the top-down using the contiguous sleeve method developed by Susie Myers, SusieM on Ravelry (http://www.ravelry.com/people/SusieM)". Szkoda, że wcześniej nie wypróbowałam tej metody. Przymierzałam się kilka razy... a to nie potrafię, a to nie wiem, a to... a to... A to okazało się bardzo proste i bardzo mi ta metoda pasuje.
MaBa na swoim blogu Moje małe skarby również pisze o tej metodzie. Jest tam wiele cennych uwag. Maba wprowadziła już na samym początku modyfikację. Zamiast 2 oczek na formowanie ramienia, w Jej projekcie jest 8. Z pewnością niebawem zobaczymy efekt końcowy.

Oto jak powstawał mój Testowy.
włóczka 50g/100m, próbka 20 oczek = 10 cm, 26 rzędów = 10 cm, druty 4.5 mm
Takie obliczenia poczyniłam:
dekolt 18 cm = 36 oczek, ramię 11 cm = 28 rzędów/okrążeń, pacha 24 cm = 62 okrążenia, główka rękawa 4 cm = 10 okrążeń
1/. - tak oznaczyłam przerabiane rzędy/okrążenia
 k - oczka prawe, czyli np. k18 = 18 oczek prawych
 m - marker
 Przybliżę metody dodawania oczek, może Komuś się przyda.
M1R - jedna z metod dodawania oczek w prawo http://www.knittinghelp.com/video/play/make-1-right-continental
M1L - jedna z metod dodawania oczek w lewo http://www.knittinghelp.com/video/play/make-1-left-continental 
Na czym polega dodawanie oczek w prawo i w lewo można zobaczyć tutaj http://www.youtube.com/watch?v=DDXf0JYAra8 
Przy wyrabianiu dekoltu nie będziemy robić na okrągło, ale na plasko, czyli tam i z powrotem i będziemy dodawać oczka lewe http://www.garnstudio.com/lang/en/video.php?id=116  
W opisie SusieM oczka dodawane są jako kfb, pfb, czyli w jednym oczku zrobić 2 prawe (lub 2 lewe), jedno od przodu, drugie od tyłu czyli tak:
Tutaj są również pokazane inne metody dodawania oczek http://www.knittinghelp.com/videos/increases
Nie trzeba znać angielskiego, wystarczy przy interesującej nas metodzie kliknąc na view continental video lub jeżeli Ktoś robi metodą angielską to na view english video. 
Na ravelry spotkałam porównanie kilku metod dodawania oczek w tym projekcie http://www.ravelry.com/projects/mwaa/contiguous-3

Na  druty 4.5 mm nabrałam 76 oczek, przerobiłam 1 rząd i złączyłam. Będę robić na okrągło. W miejscu połączenia wstawiłam marker. U mnie akurat jest on na środku przodu.
Oczka podzieliłam następująco
18 przód - marker -  2 ramię - m - 36 dekolt tył - m- 2 ramię - m -18 przód
Będziemy dodawać oczka po obu stronach k2 i w ten sposób będą powstawać plecy i przód. Oczka dodajemy w każdym okrążeniu.
1/. K18, M1R, m, k2, m, M1L, k36, M1R, m, k2, m, M1L, k18
2/. K19, M1R, m, k2, m, M1L, k38, M1R, m, k2, m, M1L, k19
itd...
22/. ...
Oczka dodawałam przez 22 okrążenia (w każdym okrążeniu). O 6 okrążeń mniej niż to było wyliczone na początku. Skorzystałam z rady MaBa. Serdecznie dziękuję.
Po przerobieniu 22-go okrążenia na drutach wyglądało to tak: 40-m-2-m-80-m-2-m-40
Na tym skończyłam wyrabianie ramienia.
Przełożyłam markery o 2 oczka dalej w lewą i w prawą stronę i wtedy pomiędzy markerami zrobiło się 6 oczek.
Zabrałam się za wyrabianie główki rękawa. Z moich wyliczeń wynikało, że mam dodawać oczka w każdym okrążeniu, przez 10 okrążeń.
23/. K38, m, M1R, k6, M1L, m, k76, m, M1R, k6, M1L, m, k38
24/. K38, m, M1R, k8, M1L, m, k76, m, M1R, k8, M1L, m, k38
itd...
Pomiędzy markerami zwiększała mi się ilość oczek, powstawała główka rękawka. Natomiast przód i tył miał zawsze tę samą ilość oczek, tylko przybywało okrążeń.
Zrobiłam 10 okrążeń dodając w każdym po 2 oczka, czyli całość to 32 okrążenia.
Po zrobieniu 32 okrążenia na drutach między markerami było 26 oczek. Czyli główka rękawka zrobiona.
Od teraz dodawałam oczka co 2-gie okrążenie
33/. Nie dodajemy
34/. Dod =28 oczek
35/. Nie dod
36/. Dod = 30 oczek
37/. Nie dod
itd......
67/. Nie dod
Po wykonaniu 67 okrążenia całości na drutach jest tak 38-60-76-60-38. Koniec dodawania na rękawy.

Teraz zaczęłam dodawać oczka na podkrój pachy w każdym okrążeniu. Ilość oczek rękawa pozostaje bez zmian czyli 60, a przybywa nam oczek po bokach przodu i tyłu
68/. K37, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k74, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k37
69/. K38, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k76, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, K38,
70/. K39, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k78, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, K39,
70/. K40, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k80, M1L, k1, m, k60, m, k1, M1R, k40,
71/. K41,
72/. K42,
Po przerobieniu 72 okrążenia całości na drutach jest 43 przód - 60 rękaw - 86 tył - 60 rękaw - 43 przód 

Tak powstawały zapiski
Teraz oddzielimy i zrobimy rękawki.
I tak: przerabiłam 43 oczka przodu i zostawiłam, nie urywając nitki, drutami na krótkiej żyłce i nową nitką przerabiłam  60 oczek rękawa, połączyłam i robiłam na okrągło. Można robić na płasko i potem zszyć, ale wtedy trzeba z obu stron dodać po 1 oczku na zszycie.
Rękaw robimy do potrzebnej długości, jednocześnie formując go poprzez odpowiednie spuszczanie na skosy rękawa. Ja w mojej testowej robocie nie zapuszczałam się z rękawem zbyt daleko, tylko 10 okrążeń i urwałam nitkę. Oczka zostawiłam na zapasowej żyłce/nitce. 

Wróciłam do 43 oczek, które czekały na drucie i połączyłam przód z tyłem nabierając pod pachą zrobionego przed chwilą rękawka 4 oczka, następnie przerobiłam 86 oczek tyłu i znów zostawiłam nie urywając nitki.
Drutami na krótkiej żyłce i nową nitką przerobiłam 60 oczek drugiego rękawka i zrobiłam taki sam jak poprzedni.
Znów wróciłam do oczek przodu i tyłu czekających na drucie, znów pod pachą zrobionego właśnie drugiego rękawka nabrałam 4 oczka i popylam dalej, przerabiając pozostałe oczka przodu czyli 43. Rękawki zrobione, przód z tyłem połączony, przerobiłam oczka tułowia do potrzebnej długości. W mojej testowej wersji ta potrzebna długość to 10 okrążeń.
No i pora wypróbować. Przekładam wszystko na dwie długie połączone ze sobą żyłki/długą nitkę. I.... przymiarka...
Przymierzyłam i jest fajnie. Oczywiście oprócz dekoltu. 

Teraz, gdy już wiem mniej więcej co i jak, mogę jakiś ciekawszy projekt zrobić, prawda?!
Jest dużo informacji na ravelry. Metoda wypróbowana, to teraz można zobaczyć i porównać, jak robią to inni http://www.ravelry.com/patterns/library/contiguous/people
Nie będzie ciągu dalszego tego sweterka, bo od początku miałam taki zamiar, że tylko wypróbuję metodę.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie.


 Dopisane 27 marca 2012 - ponieważ otrzymałam kilka pytań w sprawie dodawania oczek.

Dla mnie najlepszą metodą dodawania oczek na ramieniu w The Contiguous Method jest M1R i M1L, zarówno wtedy, gdy robimy na okrągło, jak również gdy robimy na płasko, czyli tam i z powrotem. Z prawej strony robótki M1R i M1L i dodawane oczka robimy jako prawe, a z lewej strony robótki M1PR i M1PL i dodawane oczka robimy jako lewe. Nie robią się wtedy dziurki i oczka ładnie się układają. 

Zrobiłam taką malutką próbkę:

PS - prawa strona
LS - lewa strona 
M1R klik - dodać jedno oczko prawe w prawo
M1L klik - dodać jedno oczko prawe w lewo
M1PR - dodać jedno oczko lewe w prawo
M1PL - dodać jedno oczko lewe w lewo

Nabrałam 6 oczek, podzieliłam : 2 oczka, marker, 2 oczka, marker, 2 oczka

1 rząd (PS): 2 prawe, dodać 1 oczko prawe w prawo M1R klik, marker, 2prawe, marker, dodać 1 oczko prawe w lewo M1L klik , 2 prawe,

2 rząd (LS): 3 lewe, dodać 1 oczko lewe w lewo M1PL - nabrać oczko tak klik ale przerobić jako lewe o tak klik, marker, 2 lewe, marker, dodać 1 oczko lewe w prawo M1PR nabrać oczko tak klik ale przerobić jako lewe o tak klik,3 lewe.


Po przerobieniu dla treningu kilku rzędów będzie można powiedzieć "ale to jest proste". 

60 komentarzy:

  1. Dzięki za tę rozpiskę,mi z angielskim jakoś nie po drodze a metoda ciekawa.Wrzucę sobie w zakładki,kiedyś na pewno spróbuję :))Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nigdy nie wiadomo, kiedy nas co napadnie.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa sprawa, widziałam tę metodę na raverly nawet ją sobie oznaczyłam żeby nie zgubić, tylko na razie odwagi jakoś nie starczyło żeby spróbować :) No ale Twój post jest bardzo zachęcający :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie testowanie to może być jako przerywnik.

      Usuń
  3. Antosiu skończ go proszę,tyle już masz a wychodzi świetny!!!!
    Dzięki za opis i serdecznie pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mila, nie mogę robić dalej, bo już włóczki nie mam tej. Myślę, że niebawem sklecę jakiś drugi.

      Usuń
  4. Świetny patent. Już wyobrażam sobie jakiś dziecięcy sweterek zrobiony tą metodą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego zdania, bo nie trzeba nic zszywać. Widziałam ubranka dziecięce zrobione tą metodą.

      Usuń
  5. Dzięki za przejrzysty opis!
    Czekam na koniec robótki.
    Pozdrawiam
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, może kiedyś przyda się.

      Usuń
  6. Twoja testowa próbka wygląda dobrze, główka rękawa zdaje się być dobrze wyrobiona. Może kiedyś się skuszę na robótkę taką metodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to i owo trzeba będzie jeszcze poprawić, ale jak narazie...

      Usuń
  7. Antosiu, testowa robotka wyglada obiecujaco. Ja sie ciagle nie moge zabrac nawet na robienie od gory. Nie wiem co ze mna. Ciagle to odwlekam. Musie sie przysiasc i wyprobowac ta nowa metode. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, wiesz co? Bardzo polubiłam metodę od góry. Raz kiedyś spróbowałam i już tak zostało. Myślę, że z Tobą też tak będzie.

      Usuń
  8. I ja próbowałam ta metodą, tylko rozpinany ...ale cós mi a raczej Hani nie leżał:( i poszedł do sprucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zrobiłam tak od razu, prułam i to kilka razy :)

      Usuń
  9. Widziałam tą metodę na rosyjskich stronach, ale bałam się ,że przez nią nie przebrnę albo nie mam czasu albo pomysłu. Wymówek miałam milion a teraz dzięki Tobie na pewno spróbuję:)) Wielkie dzięki. Pozdrawiam B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jest tak, że same nie wiemy co byśmy chciały zrobić. To nie, to nie... Tak więc może to.

      Usuń
  10. Antosia jesteś wielka - dziękuję za ten cudowny opis, od jutra popróbuje tą metodą i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, Aniu, probuj, wspólnymi siłami z pewnością udoskonalimy tę metodę.

      Usuń
  11. Antosia to jest super. Gratuluję.Naprawdę jesteś WIELKA.Buźka. Anna z Rzeszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, może i Ty kiedyś coś zrobisz tą metodą.

      Usuń
  12. No właśnie, wspólnie możemy udoskonalić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjnie to opisałaś.Jesteś Wielka!!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Metoda interesująca, także się do niej przymierzałam, ale stanęło na tym etapie. Świetnie to wszystko opisałaś Antosiu - na pewno się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dziękuję za tak dobry opis tej metody. Z całą pewnością z niego skorzystam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. No proszę jak pięknie po polsku napisane!Czyli można a nasze polskie tłumaczki nie potrafią używać polskich słów do tłumaczenia robótek bo uważają "że się nie da"Ja jestem pod wielkim wrażeniem. Dziękuję bardzo. Czuję się tak jakby mi skrzydła urosły a buzia śmieje mi się sama Dziękuję i za czytelny opis i za to że to co piszą ostatnio blogowiczki o tłumaczeniach na język polski to nieprawda! Serdecznie pozdrawiam Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  17. Antosiu!!!
    Ale z Ciebie zdolniacha:)
    Serdecznie pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kiedyś się przełamię i spróbuję. Jakoś tak mam, że robię w kawałkach. Tak, jak nauczyłam sie w dzieciństwie jeszcze, choć zszywać nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo czytelny i pomocny opis....to wspaniale,ze tyle pomagasz innym....a do tego bardzo zdolna z pani pani:)))....podrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Od góry robię chyba od zawsze ale tej metody na wyrabianie nie znałam.
    I nie poznam bo ja z opisów jestem tępa hihihi
    Jak jaskiniowiec tylko rysunki!!!
    Czekam na koniec.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję serdecznie , chociaż ze mnie też obrazkowa to jednak w te opisy wgryzę się choćby nie wiem co . Będę robić i pruć, aż do skutku . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Antosiu- bardzo ci dziękuję za super przejrzysty opis. napracowałaś się- ale nie pójdzie to na marne. Skorzystam ja i na pewno inne dziewczyny. Buziaki. jestem na Twoimi blogu po raz pierwszy chociaż znam Cię od dawna z maranciaków. Żałuję że tak późno tu przyszłam. Blog jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo to pięknie opisane!

    OdpowiedzUsuń
  24. Antosiu ,jestes genialna ta metoda to czarna magia a Ty ja tak cudownie rozpisalas ze pewniakiem bende sie szkolic ;)pozdrawiam serdecznie magnolia;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pomimo że sama nie dziergam, jestem pod wrażeniem precyzji z jaką opisujesz sposób wykonywania przez Ciebie prac.
    Podziwiam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesteś Wielka, świetnie to wszystko rozpisałaś. Może kiedyś i ja spróbuje-dzięki

    OdpowiedzUsuń
  27. też myślę i myślę spróbować i może w końcu się skuszę, bi nie lubię zszywać dzianiny...

    OdpowiedzUsuń
  28. Super i zachęcająco opisane:) jestem pod wrażeniem, już zrobiłam teścik z dodawaniem oczek. Zamiast sprawdzać prace uczniów siedzę i uczę się robić na drutach...taak taak. Jestem pełna podziwu dla tych co dzielą się swoją wiedzą w necie, wielkie dzięki za Was i za net. Nawet sobie nie wyobrażasz sobie Antosiu ile już się od takich dziewczyn jak Ty nauczyłam (jestem samoukiem drucianym). Będę tu zaglądać i nie obraź się ale może czasami coś odgapię.Jadzia z wiosennym pozdrowieniem z Nałęczowa

    OdpowiedzUsuń
  29. Wielkie dzięki! Opis wspaniały, zrozumiały, ty...le wskazówek. Cudnie! Tak się cieszę,że trafiłam na Twoją stronę. Pozdrawiam, Halinka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocham Twój blog, Antosiu. Nie wyczerpane źródło bardzo przydatnych informacji. Dziękuję, że mogę z tego skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo dziękuję za tak dokładny opis wraz z instrukcjami. Dzięki temu stawiam pierwsze kroki w tej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rewelacyjnie wyjaśniłaś tę metodę. Właśnie ją testuję na lnianym wdzianku i jestem bardzo zadowolona :-) Dziękuję ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczne, cudowne, wspaniałe. Kochana Antosiu - nie raz od Ciebie odgapiam! Teraz to już jest mistrzostwo świata. Dzięki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. wczoraj podjęłam próby, ale za chiny nie umiem dodawać oczek, żeby taki ładny brzeg wychodził jak u Ciebie na ostatnich zdjeciach :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję za czytelny opis. Rozpoczęłam sweterek, ale mam problem z podkrojem pod szyją, chciałabym większy dekolt. Może podpowiesz lub podrzucisz jakiś link.
    Dziękuję bardzo.
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, rozpisz sobie jak należałoby spuszczać oczka robiąc tradycyjnie od dołu w górę i na tej podstawie wykonasz dekolt tą metodą. Gdy robisz od dołu w górę spuszczasz oczka, a tutaj w odwrotnej kolejności będziesz je dodawać.

      Usuń
  36. Bardzo czytelny i dokładny opis, tego mi było trzeba:)
    mam nadzieję, że dam rade, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Antosiu! Bardzo Ci dziękuję, właśnie usiłuję jakoś przez to przebrnąć, ale robię strasznie na oko i czuja, więc nie do końca wiem, co mi wyjdzie. Za późno do Ciebie zaglądnęłam szukając podpowiedzi!

    OdpowiedzUsuń
  38. Antosiu, zaczęłam bluzeczkę metodą SuzieM, ale korzystam z Twoich wskazowek. Wychodzi! Zobaczę, co będzie dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. ogromne dzięki,tego szukałam ,mam jednak parę pytań,czy mogę poprosić o Twój email?A przede wszystkim ,czy masz czas i ochotę na mój zestaw pytań?nie mam bloga więc podpisuje anonimowy-Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że do mnie zajrzałaś.
      Wydaje mi się, że opis zrobiłam dosć czytelny. Samo czytanie nic nie da, trzeba wziąść druty do reki i krok po kroku... Przepraszam, ale nie mogę poświęcić Ci więcej czasu, mam mnóstwo zajęć i jeszcze chciałabym trochę podziergać. Myślę, że dasz sobie radę.

      Usuń
  40. Rozumiem ,super ,ze znalazłam to po polsku

    OdpowiedzUsuń
  41. Antosiu jesteś wielka! rzeczywiście do tej metody podchodziłam jak do jeża mam pare po angielsku ni jak nie mogłam ich rozszyfrować "kulejący angielski" dziś się zebrałam w sobie i zaczęłam poćwiczyłam jak ty na małym kawałku te oczka i jakoś idzie. Gorzej tylko z tymi oczkami ile potrzeba na sweter wyjdzie albo za mały albo za duży z raglanami już jestem wprawiona a tu nowość

    OdpowiedzUsuń
  42. Pani Antosiu a jak zrobić tą metoda ale po skosie? tzw skośna metoda ciągła. Znalazłam wzór tą metodę kupiłam go http://www.ravelry.com/patterns/library/slanted-sleeven no ale nie umiem jej rozszyfrować na polski i nikt nie chce pomóc w wytłumaczeniu o co w tym chodzi

    OdpowiedzUsuń
  43. Magdaleno, nie wiem. Nie probowalam robic skosnie. Ramie wyglada bardzo ladnie i z pewnoscia nie jest to trudne. Jezeli mozesz, to przyslij mi opis, przyjrze sie o co chodzi, moze sie uda. adres e-mail w profilu.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Antosiu - trafiłam do Ciebie szukając tego właśnie sposobu robienia sweterka.Powtórzę po poprzedniczkach : Jesteś WIELKA !!! Dziekuję Ci bardzo , ale to BARDZO BARDZO za zrozumiałe wyjaśnienia, wyliczenia oraz linki do filmików.

    OdpowiedzUsuń
  45. Antosiu, przyłączam się do grupy osób dziękujących za Twój opis. Zrobiłam, udało się i jestem bardzo zadowolona. Dziękuję Ci z całego serca! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziękuję za opis nowej metody. Korzystając z Pani wskazówek zaczęłam robić sweter.
    Mam jedną uwagę do opisu, pomyliła się Pani i dwa razy napisała rząd 70.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie