poniedziałek, 3 maja 2010

Moje Abrazo

Mam już Abrazo i nawet mi się podoba. Bardzo fajne dziergadełko, tzn. proste w wykonaniu i szybko się robi. Mnie zajęło 2 dni. Włóczka to cały czas Baby Lace Merino, 50% Baby Alpaca, 50% Fine Merino, 50g/550m, kolor 1255 Irish Moss z rodziny zielonych, bo na zdjęciach wychodzi całkiem co innego. Zaczęłam już następny, bo koleżance bardzo w nim do twarzy (nie muszę już rozmyślać co kupić na prezent z okazji urodzin).

Na ravelry sporo ostatnio wydziergano tych chusteczek.

IMG_3506

IMG_3519

IMG_3520 

I żeby było trochę kolorowo (bo moje dziergadełka wciąż w tych samych kolorach) załączam wiosenne zdjęcie pt. Sąsiedzkie jabłonki

IMG_3527

19 komentarzy:

  1. śliczności...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalne dziergadełko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny i ten i poprzednia cytrynka, oba mi się marzą ale ja anglojęzyczna nie jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczny Abrazo i kolorek tez cos z zieleni bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj śliczna chusta i ta cytrynkowa też bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. W koncu, choc z opoznieniem (za co z gory przepraszam), odwiedzam Twoj blog, i co widze? PIEKNE rzeczy! Wszystko mi sie bardzo podoba. Lubie kolory, ktorych uzywaz w swoich robotkach. Zauwazylam tez,ze obie zrobilysmy szalik Backyard Leaves. Probowalas juz ten Peruvian Baby Silk z Elann? Wlasnie skonczylam drugi szalik z tej wloczki. Niesamowicie miekka, choc troche wlochata (przez te alpake). Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziekuje za odwiedziny na moim blogu. NB, ja jestem usytuowana w Whitby, ON.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziekuje za Wyroznienie. Postaram sie umiescic je wkrotce na swoim blogu - mam nadzieje ze bede potrafila. Niesamowicie przepraszam, ze dopiero teraz na nie odpowiadam - powody tego spoznialstwa byly, niestety, poza moja kontrola.
    - Gosia

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny piekny szal. W tym kolorze prezentuje się cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, a kolor taki mój.

    OdpowiedzUsuń
  11. Antosiu - dziękuję bardzo (tu w komentarzach też - bo nie wiem czy mój mail do Ciebie dojdzie). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle cudeńko pozazdrościć talentu i cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj! Ty od dawna zaglądasz do mnie, aja początkowo myślałam , ze Ty i Antonina to ta sama osoba. Potem jakoś nie mogłam Cię znależć.I wreszcie - przypadkiem- trafiłam tutaj.Oglądałam dopiero troszeczkę ,ale z tej radości, ze w ogóle Cię znalazłam - jak najszybciej chcę Cie o tym powiadomić. Pozdrawiam najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaaaardzo mi sie podoba i Abrazo i Cytrynka, jeszcze ich nie mam i przymierzam sie do zrobienia:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak fajnie że masz bloga - nawet nie wiedziałam:)
    Śliczna ta chusta - zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chusty cudeńka.Naprawdę oglądam z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne abrazo :) A jak się robi takie cudo? Zapragnęłam wydziergać... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu i zapraszam ponownie