niedziela, 18 października 2015

Jedną porę roku mnie tu nie było

Ale cały czas dziergam. W zimniejszej porze roku będą bardziej pasować obrazki moich prac. Oto niektóre z nich.











Lubię kolory, więc jest kolorowo.
Włóczka to Baby Merino Dropsa,












Ten komplecik zrobiłam z Alpaki Dropsa. Lubię wyroby z Alpaki.











Beretka z Baby Marino Dropsa.













Kilka czapek w norweskim wzorem. Włóczki: od lewej Alaska Dropsa, czerwona Karisma Drops + Alpaca,
czarna Baby Merino Drops, niebieska SMC Extra Soft Merino - czyli tzw. wyrabianie resztek.








I na koniec bonet z Peruvian Highland Wool z moim ulubionym kołeczkowym wzorem troszkę zmodyfikowanym.


Od kilku dni brak weny, ale pewnie niebawem wróci, jak zawsze.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam






czwartek, 7 maja 2015

Coś lżejszego



W ramach kończenia rozpoczętych, a zalegających szuflady prac skończyłam szal. Niewiele było zrobione, 3 powtórzenia wzoru. A wylądował w szufladzie, bo zepsuły mi się druty drewniane KnitPro i spadły mi oczka. Mozolne zbieranie oczek i przypomnienie sobie, gdzie to ja mam ten wzór zajęło trochę czasu. Sięgnęłam po zapomniane druty proste. Nawet fajnie sie machało.



























Wymiary szala: 60 x 190 cm, włóczka to 70% Super Kid Mohair, 30% Silk, 5 moteczków 25g/ 212 m.
Druty 3.5 mm














Zrobiłam też do kompletu z beretem z poprzedniego wpisu kolorową narzutkę/ kołnierz i tak wygląda w zestawie.

Będzie na następny sezon.

Kolory są takie, jak na tym zdjęciu, pozostłe za niebieskie.

Włóczka to Alpaca Drops, a ten niby niebieski kolor  to Petrol.






Można nosić też tak:




















Serdecznie pozdrawiam wszystkich zagladających tutaj.

piątek, 10 kwietnia 2015

Nic nowego, tylko zmiana kolorów




Jakoś nie mogę zabrać się za coś większego...  Zaplanowane niby jest, ale z wykonalnością słabo.
A to wszystko przez różne kolorowe resztki, które kuszą przy każdym odsunięciu szuflady.
Na zdjęciu jeden z kilku zrobionych w ostatnim czasie.
Ja chyba po prostu lubię robić berety.

Włóczka to Alpaca Dropsa.




























piątek, 13 lutego 2015

Naszło mnie na berety




Nudno u mnie, bo tylko czapki i czapki. Może następnym razem będzie już jakaś odmiana. Wciąż tak sobie obiecuję...

U nas mroźna i śnieżna zima, więc jak narazie są jak najbardziej na czasie.
W dalszym ciągu wyrabiam resztki, ale już nie mam już zbytniego wyboru kolorów, ale następne prace już będą trochę kolorowe.

Prezentuję berety od największego, czyli takiego, który pasuje dobrze na moją głowę, do coraz mniejszego. Ale robiłam je w odwrotnej kolejności, bo jakoś nie mogłam dopasować rozmiarów.

Polubiłam ten kwiatkowy beret.

Uaktualnienie, Zrobiłam do kwiatkowej kwiatkową narzutkę.










Wszystkie wykonane są z tej samej włóczki - Merino Superwash 50g/167m i Alpaca Drops 175m/50g. Tylko czasem kolory się zmieniają.










Najwyższa pora pomyśleć o zmianie, bo już bardzo zaczapkowana jestem.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

wtorek, 6 stycznia 2015

Czapki zwyklaczki

Po "trudach" poniesionych przy poprzednich projektach z przyjemnością zrobiłam coś bardziej prostego. A przy okazji ubyło trochę resztek. I jeszcze ubywa, bo dziergam następne.





























U nas mroźno i śnieżno, więc czapki się przydadzą.
Wełna 100%, 50g/100m, druty 3.25 mm i 4 mm.




Serdecznie Wszystkich pozdrawiam