sobota, 16 sierpnia 2014

Przygotowania do zimniejszego sezonu


W ramach pozbywania się resztek włóczek zalegających szuflady zrobiłam kilka próbnych prostych czapek przed zbliżającym się zimniejszym sezonem. Trzy pierwsze czapki są z wełny 100% Highland Wool, 50g/100 m, natomiast szary berecik w paski z Drops Alpaca 50g/180m.













































I szalik "rurka" dla Męża z mięciutkiej wełny merino 50g/165m, na drutach 3.5mm. Pasuje do wełnianego grafitowego płaszcza.
Pnieważ w szufladach zalegało i zalega jeszcze trochę różnych resztek, więc udziergów jest dość spora kupka i pewnie jeszcze coś nowego przybędzie. Ale to następnym razem.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam

wtorek, 24 czerwca 2014

Wspólne dzierganie




Mila podrzuciła pomysł fajnej narzutki i namówiłyśmy się na wspólne jej dzierganie. Mimo mojego narzekania na bolące palce z powodu nieudolnego robienia nupków praca przebiegała bardzo fajnie. Nawet pod koniec robienie nupków sprawiało mi już przyjemność.



 Długi czas nie miałam na drutach cienizny, wciąż czapki, szaliki... więc taka odskocznia do cienkiego dobrze mi zrobiła. Doszłyśmy do wniosku, że z białej włóczki narzutka wyglądałaby lepiej. No ale... może kiedyś znów coś...

 


 To jest moja, a niebawem będzie można zobaczyć tę narzutkę w wykonaniu Mili na Jej blogu robótkomaniaczka
Mila pięknie dziękuję, że mnie zaczepiłaś tym fajnym projektem.




 


Włóczka to: Silk - 50% Jedwab, 10% Kid Mohair, 40% Wełna Merino, kolor ecru, 25g/190m, zużycie niecałe 4 motki, druty 3.5mm. Jeszcze trzeba przyszyć jakiś ładny guziczek z pętelką.


sobota, 15 lutego 2014

Trzeba dać znak życia

Niewiele u mnie dziewiarsko się dzieje, więc i jakoś rzadko tu wpadam. Od czasu do czasu postaram się jednak coś napisać, bo szkoda mi tak po prostu porzucić bloga.
Kółeczkowy wzór trzyma mnie w dalszym ciągu. Pani Marysia prezentuje zestaw: czapka z pomponem, otulacz na szyję i rękawiczki oraz moją ulubioną i często noszoną czapkę ściegiem angielskim zrobioną. U nas zima w tym roku z najwyższej półki i cały czas jeszcze trwa, więc wszelkie ocieplacze są mile widziane.



Dla Pani Marysi dzierga się ubranko, myślę, że do następnej prezentacji będzie skończone.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam



poniedziałek, 30 grudnia 2013

Życzenia Noworoczne



Szczęśliwego Nowego Roku 2014


życzę wszystkim, którzy mnie odwiedzają

 

wtorek, 10 grudnia 2013

Odpajęczanie bloga



Witam wszystkich serdecznie po dłuższej przerwie.

Jakoś szybko te pory roku śmigają. I znów zima... i powinnam powiedzieć: lubię zimę, bo lubię robić czapki i lubię je nosić...
Przewinęło się ich trochę przez moje drutki, ostatnio też. Było dużo powtórek. Oto niektóre z nich, bez szalików.









Rozsypały się...









Moje ostatnio ulubione zestawienie kolorów białego i szarego.











Wciąż mnie kusi, aby wypróbować coś nowego (dla mnie). Tym razem to sposób na elastyczny początek ściągaczowej czapki. Tubular Cast On - Tutaj  i tutaj znalazłam pomoc. Ostatnio rzadko stosowałam w czapkach normalne ściągacze, zastępując je warkoczykami, i-cordem, dwukolorowym ściągaczem, rulonikiem...
Rozpiszę, może Komuś przyda się również.



Rozpoczynamy od prowizorycznego nabrania oczek swoją ulubioną metodą, moja jest ta.
  1. Nabrać połowę potrzebnych oczek, czyli zamiast 100 nabrać 50. 
  2. Kolorem podstawowym przerabiać 1oczko prawe, 1 narzut do końca rzędu i złączyć w okrążenie.
  3. 1 oczko prawe, następne zdjąć jak do przerobienia na lewo, nitka z przodu robótki, powtarzać do końca okrążenia.
  4. Nitka z tyłu robótki, zdjąć 1 oczko jak do przerobienia na lewo, przenieść nitkę do przodu i następne oczko przerobić jako lewe, powtarzać do końca okrążenia.
  5. Jak okrążenie 3.
  6. Jak okrążenie 4.
  7. i teraz przerabiamy już normalnie ściągacz 1 prawe, 1 lewe.
  8. Na koniec usuwamy nitkę prowizorycznych oczek.
Dziękuję, że zaglądacie do mnie, nawet gdy nic się na blogu nie dzieje i za wszystkie  komentarze i do następnego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.


niedziela, 18 sierpnia 2013

Obiecane fotki






Będzie krótko, bo wszystko zostało już powiedziane w poprzednich wpisach.

Toczek otrzymał rękawiczki. Można go bardziej naciągnąć na uszy.











"Wiaderko" jeszcze nie ma rękawiczek - do zdjęcia zostały pożyczone od toczka.






Dżinsowy toczek w komplecie z rękawiczkami.








Dziękuję za kibicowanie.
Czapki i rękawiczki są bardzo ciepłe. Wygląda na to, że jestem już gotowa na przywitanie zimy (jak ja nie cierpię zimy!!!).

Serdecznie dziękuję za miłe komentarze.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Listkowa serweta dzierga się...




Dzięki przesympatycznej Alicji, która prowadzi blog za woalką  mogę kontynuować dzierganie listkowej serwety. W szybkim tempie przysłała mi brakujące kłębki.
Alu, serdecznie dziękuję. Dzięki Tobie serweta ma szanse na zakończenie. Jestem Ci bardzo wdzięczna.






Dziergam z przyjemnością te listeczki, bo ja lubię liściaste wzory. A gdy znudzą mi się białe oczka to chwytam się za kolory i rękawiczki dziergam do czapek z poprzedniego wpisu.



Alu, jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego, może już rękawiczkowego wpisu.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Wiaderko i toczek

W ramach czapkowej manii zrobiłam kolejne. Najpierw nazwana przeze mnie "wiaderkiem". Stosowne obliczenia poczyniłam na druty 3.25mm, a potem, nie wiem dlaczego sięgnęłam po druty 4 mm i jakby nigdy nic wydziergałam za dużą czyli za szeroką i za głęboką, spada mi na nos, ale przez to ma też swój urok. No to znów włóczka na druty, tym razem na te co trzeba i druga taka sama się zaczęła. Gdy już dotarłam do formowania denka, przypomniało mi się, że kiedyś gdzieś widziałam czapkę z zakładkami i podobała mi się. Zakładka zrobiona, ale zamiast wiaderka wyszedł toczek.

Początek czapek, to takie coś  kolorowe to Latvian twist edge/Twisted Garter Cuff ...
np. 1, 2, 3
Przy okazji oglądania filmiku z powyższego linku z pewnością pokażą się jeszcze jakieś inne na ten temat.
Opis tej techniki kiedyś przypadkiem spotkałam w internecie, spodobało mi się i od razu wypróbowałam.
Trzeba zrobić, w tym przypadku, francuskim ściegiem 3 kolorowe "żeberka" czyli po dwa rzędy z każdego koloru, potem przerobić np. 5 oczek i przekręcić lewym drutem z oczkami w stronę do siebie i powtarzać i powstanie taki przekręcany kolorowy brzeg.
Włóczka to 100% Peruvian Highland Wool, 100m/50g.







I jeszcze zaległość: Obiecałam zdjęcia w czapce z poprzedniego wpisu - będą, obiecuję. Uzupełnię niebawem razem z tymi.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam i do następnej czapki.

wtorek, 30 lipca 2013

Żakardowy toczek

Pięknie dziękuję za zainteresowanie w sprawie ogłoszonej w poprzednim wpisie, tzn. poszukiwaniem przeze mnie brakujących kłębków w celu dokończenia listkowej serwety. Dobre Duszki czuwają i objawiają się kiedy jest potrzeba. Brakujące kłębki lecą do mnie i już "ostrzę druciki".

W tzw. międzyczasie wydziergałam coś z myślą o zimie. Jedna z koleżanek dziergała właśnie żakardową czapkę i postanowiłam dołączyć do niej.





Robiłam z innej włóczki, więc nie obyło się bez prucia. Już nawet wydawało się, że koniec, przeciągnęłam nitkę przez ostatnie oczka, no i nie było dobrze, więc sprułam denko i zrobiłam jeszcze raz i już nic się nie marszczy, leży dobrze. Koleżanka zrobiła bardziej kolorową, a ja nie mogłam zdecydować się na kolory i w końcu powstała dżinsowo-biała.
Włóczka to 100% Highland Wool, druty 4mm. Łotewskim warkoczykiem początek czapki i początek denka.
Wysokość czapki, tj. do drugiego warkoczyka wynosi 13 cm. Właśnie zmierzyłam, bo na zdjęciu poniżej wygląda na bardzo wysoką.


Następna będzie kolorowa, zainspirowana cyniami, które jak co roku pięknie zakwitły.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego.


niedziela, 21 lipca 2013

Może Ktoś ma...

... ze starych zapasów nitkę Aida kolor 1 (biały). Metka tak wygląda
Właśnie znalazłam w czeluściach szuflady zaczętą daaawno temu serwetę, na dokończenie której zabrakło mi nitki, która była kupiona w Polsce w 2006 roku. Może Ktoś ma 1 lub 2 lub 3 szt i chciałby się pozbyć, chętnie przygarnę. W zamian kupię coś we wskazanym sklepie internetowym lub wyślę pieniądze przelewem lub paypalem.
A zaczęta serweta wygląda tak. Do zakończenia wzoru niewiele zostało, ale dużo oczek do przerobienia.
Być może obecna nitka niewiele różni się od tej mojej. Ale najpierw spróbuję zdobyć ze starszej produkcji.

Uśmiecham się, może się uda. Serdecznie wszystkich pozdrawiam