niedziela, 18 sierpnia 2013

Obiecane fotki






Będzie krótko, bo wszystko zostało już powiedziane w poprzednich wpisach.

Toczek otrzymał rękawiczki. Można go bardziej naciągnąć na uszy.











"Wiaderko" jeszcze nie ma rękawiczek - do zdjęcia zostały pożyczone od toczka.






Dżinsowy toczek w komplecie z rękawiczkami.








Dziękuję za kibicowanie.
Czapki i rękawiczki są bardzo ciepłe. Wygląda na to, że jestem już gotowa na przywitanie zimy (jak ja nie cierpię zimy!!!).

Serdecznie dziękuję za miłe komentarze.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Listkowa serweta dzierga się...




Dzięki przesympatycznej Alicji, która prowadzi blog za woalką  mogę kontynuować dzierganie listkowej serwety. W szybkim tempie przysłała mi brakujące kłębki.
Alu, serdecznie dziękuję. Dzięki Tobie serweta ma szanse na zakończenie. Jestem Ci bardzo wdzięczna.






Dziergam z przyjemnością te listeczki, bo ja lubię liściaste wzory. A gdy znudzą mi się białe oczka to chwytam się za kolory i rękawiczki dziergam do czapek z poprzedniego wpisu.



Alu, jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do następnego, może już rękawiczkowego wpisu.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Wiaderko i toczek

W ramach czapkowej manii zrobiłam kolejne. Najpierw nazwana przeze mnie "wiaderkiem". Stosowne obliczenia poczyniłam na druty 3.25mm, a potem, nie wiem dlaczego sięgnęłam po druty 4 mm i jakby nigdy nic wydziergałam za dużą czyli za szeroką i za głęboką, spada mi na nos, ale przez to ma też swój urok. No to znów włóczka na druty, tym razem na te co trzeba i druga taka sama się zaczęła. Gdy już dotarłam do formowania denka, przypomniało mi się, że kiedyś gdzieś widziałam czapkę z zakładkami i podobała mi się. Zakładka zrobiona, ale zamiast wiaderka wyszedł toczek.

Początek czapek, to takie coś  kolorowe to Latvian twist edge/Twisted Garter Cuff ...
np. 1, 2, 3
Przy okazji oglądania filmiku z powyższego linku z pewnością pokażą się jeszcze jakieś inne na ten temat.
Opis tej techniki kiedyś przypadkiem spotkałam w internecie, spodobało mi się i od razu wypróbowałam.
Trzeba zrobić, w tym przypadku, francuskim ściegiem 3 kolorowe "żeberka" czyli po dwa rzędy z każdego koloru, potem przerobić np. 5 oczek i przekręcić lewym drutem z oczkami w stronę do siebie i powtarzać i powstanie taki przekręcany kolorowy brzeg.
Włóczka to 100% Peruvian Highland Wool, 100m/50g.







I jeszcze zaległość: Obiecałam zdjęcia w czapce z poprzedniego wpisu - będą, obiecuję. Uzupełnię niebawem razem z tymi.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam i do następnej czapki.